Pan wreszcie rzekłkezr ZSYŁAM i Polska cała oniemiała. Oto On! odtąd nazywany "Orłem z Wisły" rozpostarł narty i poszybował nad rywalami zmuszając nas zatroskanych codziennością do uniesienia... spojrzeń w niebo, gdzie odtąd królował. Sezon po sezonie, jak prawdziwy mistrz - niby od niechcenia, z wrodzoną serdecznością bez wywyższania - ot tak porostu wygrywał.

To nigdy On, Wielki Adam, ale my sami, Jego sukcesami przesyceni, gdy nadszedł dla Adama Małysza czas trudny, poddaliśmy... ale oczywiście nie się ale Jego - rozczarowani: "że niby jak?... startował i nie wygrał?!


 Pokonał z ogromną klasą i w pięknej rywalizacji z nienagannym stylem największych swych rywali w lataniu nad chmurami, a jego wspaniała gwiazda na zawsze jaśnieje na firmamencie sportowych polskich sław, ale On nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Aby nikt nie zarzucił mistrzowi, że "Góral na śniegu, jak Wilk Morski w Kołobrzegu ", podniósł rękawicę jedynego prawdziwego wyścigu dla zuchwałych, morderczego nie tylko przenośnią ale też piaskiem - wyścigu Dakar.


 Odtąd "kręci kółkiem" gdzieś daleko po bezdrożach w doborowym towarzystwie Polskich mistrzów kierownicy, ale jednak pozostał... Wielkim bohaterem Wisły która ZAWSZE Go wspierała. Swymi osiągnięciami i ogromnym autorytetem, na zawsze już Adam Małysz jest przykładem Wielkości w Skromności dla pokoleń Polaków i tych, coraz liczniejszych, skaczących w Jego ślady na rozbiegu nowiutkiej skoczni w Wiśle, otwierającej w 2013 roku PŚ w skokach narciarskich.


 Bo przecież wydaje się to takie proste skakać. Całe pokolenia polskich ale też i japońskich skoczków twierdzą że grunt to Fortuna i Wisła-Gwardia Zakopane. Wielu szukało złotego przepisu, próbowało magicznej bułki z bananem, ale najtrafniej ujął to piękną góralską gwarą, kończący na szóstym miejscu pierwszy konkurs PŚ w Wiśle, jeden z naszych mistrzów nowego pokolenia Króla Adama: "ruszył żem z belki, kucoł na buty, garbik, z progu fajeczka, no i leciało..." I znów ci Wielcy w Skromności Wspaniali Górale: Najwspanialszy - Jan Paweł Wielki..., Król Adam i wielu innych sprawiają, że w nas nigdy lęk, a zawsze Wiara-Odwaga, a ponad płonącymi sercami Biało-Czerwona flaga...

jak-gdzie-kiedy.pl Kolory: biały-orła, rozumiany często jako czystość lub szlachetność, na czerwonym tle, symbolizującym krew przelaną za Ojczyznę, od Piastów były ściśle związane z historią Polski.

Dopiero jednak w 1831 roku sprawa symbolu narodowej walki o niepodległość nabrała tak wielkiej wagi, że uchwałą sejmu powstańczego, niezwłocznie po uwolnieniu od carskiego jarzma i proklamowaniu suwerenności, ustanowiono biel i czerwień barwami polskimi, stanowiącymi odtąd symbol walki o wolność i polskość.


Wiele było w naszych dziejach chwil, gdy biało-czerwony sztandar, bandera jak-gdzie-kiedy.pl czy szachownica widniały dumnie nad naszymi głowami w boju, sławiły polskie zwycięstwa czy sukcesy w dziedzinie nauki, kultury czy sztuki, były ciernią w oku niemieckiego czy sowieckiego okupanta, a niekiedy też bywały zasnute dymem katastrof…Flaga Polski - FILM Wielu z nas i naszych przodków miało swój wkład w te chwile niestrudzonej odwagi i dumy, zawsze podrywające nas do boju i składające się na jasne pasmo naszej historii.


jak-gdzie-kiedy.pl Lecz niewątpliwie jeden tylko Polak sprawiał, że tyle „biało-czerwonych” i przez tyle lat dumnie wznosiło się nad głowami milionów jego rodaków we wszystkich zakątkach naszego globu. On spowodował, że biało-czerwona flaga jest na taką skalę rozpoznawana na całym świecie. Tym jedynym jest i zostanie na zawsze Jan Paweł II.

 999 Pogotowie Ratunkowe
 998 Straż Pożarna
 997 POLICJA
 112 Europejski nr. ratunkowy
 991 Pogotowie energetyczne 
 992 Pogotowie gazowe     
 993 Pogotowie ciepłownicze
   
MIASTO, DZIELNICĘ podaj w pierwszej kolejności

--ZACHOWAJ SPOKÓJ--

POTEM dopiero pełny Adres
-wskazówki dojazdu / kierunek
-charakterystyczne cechy terenu
-pozostawione przez ciebie znaki

W szkole, w rodzinie, w pracy czy na ulicy, na co dzień się widujemy i nigdy nie podejrzewamy jak bardzo siebie potrzebujemy. Uśmiechem, pomocną dłonią, czy otwierając drzwi ułatwimy i umilimy innym życie, a oddając naszą krew pozwolimy innym je kontynuować.

 


 Ogromna rzecz, a jednak tak zwyczajna. Oddajmy innym to, co mamy najdroższe, naszą krew, by pomóc ratować ich życie – radości, troski ale też zwycięstwa. Tak by znów móc im skinąć głową w powitaniu na schodach, czy gdy rano choć w pośpiechu ale przytrzymają nam drzwi.


 Nieciekawym, niskim jest brać, nużące jest czekać by dostać - a dać każdy może choćby nawet uśmiech, a jak dopiero cieszy dostawanie tych, co naprawdę dają! To ogromne szczęście móc coś komuś dać. To znaczy, że coś się ma. Oddać swój czas, oddać swoją krew tak by służyła innym, może …też do służenia innym. Oddajmy naszą krew by mogła posłużyć, by służyć naszej Ojczyźnie Polsce.

Gdzie oddasz krew