W 1878 roku wędrowny pastor ze stanu Indiana, podarował swym siedmio i jedenastoletnim synom drewniana zabawkę wzlatującą w powietrze po nakręceniu gumki dwóch śmigiełek. Synowie, Wilbur i Orville Wright, zafascynowani latającą konstrukcją, postanowili gdy dorosną zbudować statek powietrzny.

 
Od początku bardzo przedsiębiorczy, bracia Wright, już rok później drukowali gazetkę szkolną przy pomocy przystosowanego urządzenia. Te początki zaowocowały z czasem założeniem przez Orvile tygodnika „West Side News”. Osiągnięty początkowo sukces, dał im możliwość spróbowania swych sił w przemyśle, tym razem rowerowym. Osiągnęli dzięki temu duże praktyczne umiejętności i przypomnieli sobie o latającej zabawce i powziętym przyrzeczeniu.


Po gruntownym zapoznaniu się z osiągnięciami braci Lilienthal i innych wynalazców im współczesnych, w 1899 r. zakasali rękawy i przystąpili do projektu. Pierwsze próby zniechęciły ich na rok, lecz ponowili próby i kolejny szybowiec, ciągnięty liną, pozostał w powietrzu już minutę! Uskrzydleni sukcesem sami skonstruowali silnik, gdyż żaden z konstruktorów samochodowych nie chciał im go sprzedać nie wierząc w powodzenie przedsięwzięcia. Rok 1902 to liczne próby lotów ślizgowych niekierowanych, na dystansach dochodzących do 200m. Wreszcie trzy dni po pierwszej niezadowalającej próbie podjętej 14 grudnia 1903 r. ma miejsce we wsi Kitty Hawk o godzinie 10.35, pierwszy z samodzielnym napędem silnikowym i kierowany lot w którym Orville przebył „Flyer”-em dystans 40m i na wysokości 3m. Do końca dnia przy czwartej próbie w samo południe, wynalazek braci Wright, przeleciał już 284m na wysokości 5m w 59 sekund. Przestworza stały przed nimi otworem.

jak-gdzie-kiedy.pl Kolory: biały-orła, rozumiany często jako czystość lub szlachetność, na czerwonym tle, symbolizującym krew przelaną za Ojczyznę, od Piastów były ściśle związane z historią Polski.

Dopiero jednak w 1831 roku sprawa symbolu narodowej walki o niepodległość nabrała tak wielkiej wagi, że uchwałą sejmu powstańczego, niezwłocznie po uwolnieniu od carskiego jarzma i proklamowaniu suwerenności, ustanowiono biel i czerwień barwami polskimi, stanowiącymi odtąd symbol walki o wolność i polskość.


Wiele było w naszych dziejach chwil, gdy biało-czerwony sztandar, bandera jak-gdzie-kiedy.pl czy szachownica widniały dumnie nad naszymi głowami w boju, sławiły polskie zwycięstwa czy sukcesy w dziedzinie nauki, kultury czy sztuki, były ciernią w oku niemieckiego czy sowieckiego okupanta, a niekiedy też bywały zasnute dymem katastrof…Flaga Polski - FILM Wielu z nas i naszych przodków miało swój wkład w te chwile niestrudzonej odwagi i dumy, zawsze podrywające nas do boju i składające się na jasne pasmo naszej historii.


jak-gdzie-kiedy.pl Lecz niewątpliwie jeden tylko Polak sprawiał, że tyle „biało-czerwonych” i przez tyle lat dumnie wznosiło się nad głowami milionów jego rodaków we wszystkich zakątkach naszego globu. On spowodował, że biało-czerwona flaga jest na taką skalę rozpoznawana na całym świecie. Tym jedynym jest i zostanie na zawsze Jan Paweł II.

 999 Pogotowie Ratunkowe
 998 Straż Pożarna
 997 POLICJA
 112 Europejski nr. ratunkowy
 991 Pogotowie energetyczne 
 992 Pogotowie gazowe     
 993 Pogotowie ciepłownicze
   
MIASTO, DZIELNICĘ podaj w pierwszej kolejności

--ZACHOWAJ SPOKÓJ--

POTEM dopiero pełny Adres
-wskazówki dojazdu / kierunek
-charakterystyczne cechy terenu
-pozostawione przez ciebie znaki

W szkole, w rodzinie, w pracy czy na ulicy, na co dzień się widujemy i nigdy nie podejrzewamy jak bardzo siebie potrzebujemy. Uśmiechem, pomocną dłonią, czy otwierając drzwi ułatwimy i umilimy innym życie, a oddając naszą krew pozwolimy innym je kontynuować.

 


 Ogromna rzecz, a jednak tak zwyczajna. Oddajmy innym to, co mamy najdroższe, naszą krew, by pomóc ratować ich życie – radości, troski ale też zwycięstwa. Tak by znów móc im skinąć głową w powitaniu na schodach, czy gdy rano choć w pośpiechu ale przytrzymają nam drzwi.


 Nieciekawym, niskim jest brać, nużące jest czekać by dostać - a dać każdy może choćby nawet uśmiech, a jak dopiero cieszy dostawanie tych, co naprawdę dają! To ogromne szczęście móc coś komuś dać. To znaczy, że coś się ma. Oddać swój czas, oddać swoją krew tak by służyła innym, może …też do służenia innym. Oddajmy naszą krew by mogła posłużyć, by służyć naszej Ojczyźnie Polsce.

Gdzie oddasz krew