Już od drugiego dnia Powstania Warszawskiego Harcmistrz Kazimierz Grenda ps. „Granica”, działający w Komendzie Głównej Szarych Szeregów „Pasiece”, stworzył w obrębie dzielnicy Śródmieście-Południe pierwszą powstańczą pocztę polową, która z rozkazu naczelnika Kwatery Głównej Szarych Szeregów hm. por. Stanisława Broniewskiego, 4 sierpnia dała początek Harcerskiej Poczcie Polowej dla całej wyzwolonej powstańczej Warszawy.

Zerwane mosty, niemożliwe połączenia telefoniczne, brak kontaktu z najbliższymi powodował, że jedynymi wiadomościami stały się listy ograniczone do dwudziestu pięciu słów, z widniejącym na każdym okrągłym stemplem z Lilijką - "Harcerska Poczta", który od wcielenia do Armii Krajowej 6 września zastąpił napis okalający Lilijkę -"Poczta Polowa".

Ale już od 6 sierpnia 1944 roku działały cztery Urzędy Pocztowe. Łączna struktura opierała się na ośmiu Urzędach Pocztowych z których pierwszy mieścił się na ul. Świętokrzyskiej 28, nieopodal dzisiejszego Urzędu Pocztowego 1, Świętokrzyska 31/33, Warszawa. Nie pobierano opłat pocztowych lecz bezcenny był uśmiech adresata i kromka chleba z marmoladą dla urozmaicenia codziennej powstańczej zupy zwanej "plujką" z powodu dyskretnie wypluwanych jęczmiennych łupin.

To widniejąca w pieczęci i na pełnym przesyłek chlebaku Lilijka Harcerska, niczym igła kompasu, wskazywała małym bohaterskim "Roznosicielom Radości" właściwą drogę w kanałach, w gruzach pod snajperskim niemieckim ostrzałem...

...Nie pytaj ilu trzeba lat
by iść na kule tak
co trzeba kochać i w co trzeba wierzyć
 
Ulice od wybuchów drżą
a Krzyż jedyną bronią twą
i w biegu z dziecka stajesz się żołnierzem...

Kilkunastoletni chłopcy, najmłodsi Bohaterowie Powstania Warszawskiego "Zawiszacy", byli jedynymi łącznikami rozdzielonych rodzin, walczących powstańców, rannych i umierających. Nigdy nie roznosili wiadomości złych, lecz nie przez skuteczność cenzury. Nawet ciężko ranni Powstańcy pozdrawiali i pocieszali najbliższe sercu osoby kilkoma czułymi słowami dzielnie ukrywając cierpienie. "Zawiszacy" docierali do walczących barykad, zawalonych domów, dostarczali pocztę do piwnic. Niekiedy tylko na nielicznych nie doręczonych listach widniały adnotacje: "Ostrzał" lub też "Adresat nie żyje"...

17 sierpnia liczba dostarczonych listów w Powstaniu Warszawskim przez Harcerską Pocztę Polową przekroczyła pięćdziesiąt tysięcy! Łączną liczbę dostarczonych przesyłek do 1 września 1944 szacuje się na ponad sto szesnaście tysięcy.

Oni walczyli dla nas! Kontynuujmy wytrwale Ich dzieło! Jesteśmy Im to winni.

jak-gdzie-kiedy.pl Kolory: biały-orła, rozumiany często jako czystość lub szlachetność, na czerwonym tle, symbolizującym krew przelaną za Ojczyznę, od Piastów były ściśle związane z historią Polski.

Dopiero jednak w 1831 roku sprawa symbolu narodowej walki o niepodległość nabrała tak wielkiej wagi, że uchwałą sejmu powstańczego, niezwłocznie po uwolnieniu od carskiego jarzma i proklamowaniu suwerenności, ustanowiono biel i czerwień barwami polskimi, stanowiącymi odtąd symbol walki o wolność i polskość.


Wiele było w naszych dziejach chwil, gdy biało-czerwony sztandar, bandera jak-gdzie-kiedy.pl czy szachownica widniały dumnie nad naszymi głowami w boju, sławiły polskie zwycięstwa czy sukcesy w dziedzinie nauki, kultury czy sztuki, były ciernią w oku niemieckiego czy sowieckiego okupanta, a niekiedy też bywały zasnute dymem katastrof…Flaga Polski - FILM Wielu z nas i naszych przodków miało swój wkład w te chwile niestrudzonej odwagi i dumy, zawsze podrywające nas do boju i składające się na jasne pasmo naszej historii.


jak-gdzie-kiedy.pl Lecz niewątpliwie jeden tylko Polak sprawiał, że tyle „biało-czerwonych” i przez tyle lat dumnie wznosiło się nad głowami milionów jego rodaków we wszystkich zakątkach naszego globu. On spowodował, że biało-czerwona flaga jest na taką skalę rozpoznawana na całym świecie. Tym jedynym jest i zostanie na zawsze Jan Paweł II.

 999 Pogotowie Ratunkowe
 998 Straż Pożarna
 997 POLICJA
 112 Europejski nr. ratunkowy
 991 Pogotowie energetyczne 
 992 Pogotowie gazowe     
 993 Pogotowie ciepłownicze
   
MIASTO, DZIELNICĘ podaj w pierwszej kolejności

--ZACHOWAJ SPOKÓJ--

POTEM dopiero pełny Adres
-wskazówki dojazdu / kierunek
-charakterystyczne cechy terenu
-pozostawione przez ciebie znaki

W szkole, w rodzinie, w pracy czy na ulicy, na co dzień się widujemy i nigdy nie podejrzewamy jak bardzo siebie potrzebujemy. Uśmiechem, pomocną dłonią, czy otwierając drzwi ułatwimy i umilimy innym życie, a oddając naszą krew pozwolimy innym je kontynuować.

 


 Ogromna rzecz, a jednak tak zwyczajna. Oddajmy innym to, co mamy najdroższe, naszą krew, by pomóc ratować ich życie – radości, troski ale też zwycięstwa. Tak by znów móc im skinąć głową w powitaniu na schodach, czy gdy rano choć w pośpiechu ale przytrzymają nam drzwi.


 Nieciekawym, niskim jest brać, nużące jest czekać by dostać - a dać każdy może choćby nawet uśmiech, a jak dopiero cieszy dostawanie tych, co naprawdę dają! To ogromne szczęście móc coś komuś dać. To znaczy, że coś się ma. Oddać swój czas, oddać swoją krew tak by służyła innym, może …też do służenia innym. Oddajmy naszą krew by mogła posłużyć, by służyć naszej Ojczyźnie Polsce.

Gdzie oddasz krew