jak-gdzie-kiedy.pl Oficjalne zerwanie przez księcia Władysława Jagiełłę z wiarą przodków - bezpardonowe obalenie otoczonego świętymi dębami posągu Perkuna podziwiającego władczym spojrzeniem z najwyższego ze wzgórz Wilno miasto jak Rzym na siedmiu wzgórzach rozpostarte - pchnęło naród litewski w miłosierne objęcia Boga Jedynego, skazując Krzyżaków na banicję.

Nie w smak to było Zakonowi, który oskarżał Jagiełłę o krzywoprzysięstwo, lecz ten zaprzysiągł żonie swej Jadwidze, sprzeciwiającej się rozlewowi krwi chrześcijańskiej, "nękanie braciszków zaprzestać".

jak-gdzie-kiedy.pl Po śmierci Jadwigi Hedvigis filia regis Ungarie et Polonie, coraz częstsze napaści Zakonu na ziemie polskie i litewskie skłoniły Jagiełłę i brata jego Witolda, wielkim księciem litewskim mianowanego, do przygotowań wyprawy zbrojnej przeciwko Krzyżakom. jak-gdzie-kiedy.pl Od roku 1409 połączona Polska i Litwa były w stanie wojny z państwem Krzyżackim rozciągającym się od Prus Wschodnich przez Polskie Pomorze po Łotwę, Estonię i Litewską Żmudź. To w Brześciu Litewskim w grudniu 1409 roku powstał wspólny plan wyprawy Jagiełły i Witolda, który za cel obrał Malbork - stolicę nieprzyjaciela.

jak-gdzie-kiedy.pl Wróg umyślnie przez Jagiełłę wprowadzony w błąd przez czynione przygotowania do zgrupowania, gromadzenie mięsa solonego, mniemał, że miejscem wyjścia ma być Płock. Tymczasem rusza spod Czerwińska wyprawa zjednoczonych tu wojsk polsko-litewskich i przeprawia się przez Wisłę na budowanych w Kozienicach pontonowych mostach łyżwowych. jak-gdzie-kiedy.pl W. Mistrz krzyżacki Urlyk von Jungingen oczekując pochodu polskiego na Pomorze pod Świeciem zgrupował siły główne. Zaskoczony dowiaduje się, że wojska polskie i litewsko-ruskie od Czerwińska ciągną ku północy. Wywołuje to przegrupowanie wojsk krzyżackich, które spiesznie wyciągają kordon wzdłuż rzeki Drwęcy.

jak-gdzie-kiedy.pl Wojska litewsko-rusko-tatarskie miały twardego dowódcę w księciu Witoldzie, którego żona Anna Smoleńska na czas wyprawy dla bezpieczeństwa własnego i potomstwa, jak-gdzie-kiedy.pl ale także dla wzmocnienia stałości poglądów Wielkiego Księcia Litewskiego, przebywała pod kluczem w zamku w Rynie. Nad całością wyprawy roztaczał swą władzę Władysław Jagiełło, lecz wojskami polskimi dowodzili poszczególni Hetmani. Wreszcie 9 lipca padł wybór królewski na skromnego miecznika Zyndrama z Maszkowic, którego mianowano "principes militiae" .

jak-gdzie-kiedy.pl Jednocześnie prawie stanęły obie armie przyłbicą w przyłbicę 15 lipca 1410 roku około godziny dziewiątej rano nieopodal wsi Stębark - Tannenberg i Grunwald - Grünfelde, Jagiełło w cieniu, jak-gdzie-kiedy.pl a krzyżacy w nieśmiałych jeszcze promieniach palącego jednakże słońca. Przed rozstrzygającą bitwą król Jagiełło wraz z przedniejszym rycerstwem w specjalnie przygotowanej w namiocie kaplicy wziął udział jak-gdzie-kiedy.plwe mszy św. poczym giermkowie przywdziali królowi zbroję i przywiedli konia. Gdy król "pasował" giermków na rycerzy wręczając im pas i ostrogi, oznajmiono przybycie posłów krzyżackich. Przyjęci przez króla przemówili: "Mistrz nasz ciebie Panie i księcia Witolda do walki jak-gdzie-kiedy.pl wzywa i aby wskrzesić w was męstwo, którego wam zapewne brak, te oto dwa nagie miecze wam posyła" to mówiąc dwa nagie miecze u stóp króla polskiego złożył. Drugi poseł dodał: "Mistrz kazał wam też oznajmić, Panie, że jeśli wam mało miejsca do bitwy, to wam miejsca ustąpi, abyście nie gnuśnieli w zaroślach". jak-gdzie-kiedy.pl Król Władysław Jagiełło odpowiedział ze spokojem i opanowaniem wielkiego przywódcy: "Mieczów nie brak u nas, ale i te się przydadzą; przyjmuję je jako wróżbę zwycięstwa, którą mi Bóg zsyła za waszym pośrednictwem; wszak tylko pokonani zwykli broń składać", dosiadł konia i dał znak do rozpoczęcia bitwy. Przy gromkim, wydobywającym się z ponad dwudziestu tysięcy polskich piersi, "Bogu rodzicza dzewicza Bogem slawena Maria..." ruszyli....

Ciężkozbrojni rycerze w ataku nie utrzymywali szyku zwartego strzemię przy strzemieniu, nie mogli nacierać też cwałem lecz w ostatniej chwili spinali konia, by nadać większego impetu pchnięciu kopii. Ciężka jazda, jako broń główna, zbrojna była w długie kopie służące do pozbawienia rycerza atutu mobilności konnej i zmuszenia go do walki pieszej. Stawał się wtedy powolny i ociężały, mogąc stanowić łatwiejszy cel dla lekko zbrojnych pocztów idących za rycerzami, co przeradzało ostatecznie bitwę w szereg pojedynków na śmierć i życie. Jazda lekka i piechota miały znaczenie drugorzędne, a artyleria w wojnie polowej znaczenie nie tyle bezcelowe co niecelne.

Wyprawę Grunwaldzką cechują bezsprzecznie zasady wysokiego kunsztu polskiej sztuki wojennej, swą skutecznością aktualne po dzień dzisiejszy. O ostatecznym sukcesie zadecydowały z pewnością w większej mierze niż bitność wojsk liczne mistrzowskie, bliskie współczesnej sztuce walki posunięcia, jak staranne opracowany plan wyprawy, przygotowanie podstawy operacyjnej, mobilizacja i koncentracja wojsk przed rozpoczęciem działań wojennych, zorganizowany i sprawny pomimo ociężałości pospolitego ruszenia pochód w kierunku tak wybranym by siły nieprzyjaciela zmusić albo do bitwy albo odciąć od zaopatrzenia, umiejętne i skuteczne dysymulowanie właściwych planów i zamierzeń, zmiana linii operacyjnej w toku działań w celu ominięcia mocnego frontu nieprzyjaciela, skuteczne doprowadzenie do połączenie wszystkich sił na polu bitwy. Samą bitwę charakteryzuje też zastosowane przez obie strony konfliktu celowe użycie części oddziałów jako odwodów jak chociażby atak lekkiej jazdy tatarskiej i ruskiej na tyły krzyżackie.

Bitwa pod Grunwaldem to jedna z największych liczebnością wojsk lecz bezsprzecznie największa taktyczna bitwa średniowiecznej Europy wprowadzająca do sztuki wojennej mobilizację, koncentrację wojsk, podstawę operacyjną, przedmiot i linię działania, odwód i wreszcie sam manewr - pojęcia które wtedy jeszcze niezdefiniowane i nienazwane, były jednakże nieodłączną częścią ponadczasowego kunsztu i zwycięstwa Władysława Jagiełły, które niestety z powodu niedoskonałości tejże sztuki wojennej nie zostało przekute na ostateczny sukces unicestwienia krzyżackiej potęgi.

jak-gdzie-kiedy.pl Kolory: biały-orła, rozumiany często jako czystość lub szlachetność, na czerwonym tle, symbolizującym krew przelaną za Ojczyznę, od Piastów były ściśle związane z historią Polski.

Dopiero jednak w 1831 roku sprawa symbolu narodowej walki o niepodległość nabrała tak wielkiej wagi, że uchwałą sejmu powstańczego, niezwłocznie po uwolnieniu od carskiego jarzma i proklamowaniu suwerenności, ustanowiono biel i czerwień barwami polskimi, stanowiącymi odtąd symbol walki o wolność i polskość.


Wiele było w naszych dziejach chwil, gdy biało-czerwony sztandar, bandera jak-gdzie-kiedy.pl czy szachownica widniały dumnie nad naszymi głowami w boju, sławiły polskie zwycięstwa czy sukcesy w dziedzinie nauki, kultury czy sztuki, były ciernią w oku niemieckiego czy sowieckiego okupanta, a niekiedy też bywały zasnute dymem katastrof…Flaga Polski - FILM Wielu z nas i naszych przodków miało swój wkład w te chwile niestrudzonej odwagi i dumy, zawsze podrywające nas do boju i składające się na jasne pasmo naszej historii.


jak-gdzie-kiedy.pl Lecz niewątpliwie jeden tylko Polak sprawiał, że tyle „biało-czerwonych” i przez tyle lat dumnie wznosiło się nad głowami milionów jego rodaków we wszystkich zakątkach naszego globu. On spowodował, że biało-czerwona flaga jest na taką skalę rozpoznawana na całym świecie. Tym jedynym jest i zostanie na zawsze Jan Paweł II.

 999 Pogotowie Ratunkowe
 998 Straż Pożarna
 997 POLICJA
 112 Europejski nr. ratunkowy
 991 Pogotowie energetyczne 
 992 Pogotowie gazowe     
 993 Pogotowie ciepłownicze
   
MIASTO, DZIELNICĘ podaj w pierwszej kolejności

--ZACHOWAJ SPOKÓJ--

POTEM dopiero pełny Adres
-wskazówki dojazdu / kierunek
-charakterystyczne cechy terenu
-pozostawione przez ciebie znaki

W szkole, w rodzinie, w pracy czy na ulicy, na co dzień się widujemy i nigdy nie podejrzewamy jak bardzo siebie potrzebujemy. Uśmiechem, pomocną dłonią, czy otwierając drzwi ułatwimy i umilimy innym życie, a oddając naszą krew pozwolimy innym je kontynuować.

 


 Ogromna rzecz, a jednak tak zwyczajna. Oddajmy innym to, co mamy najdroższe, naszą krew, by pomóc ratować ich życie – radości, troski ale też zwycięstwa. Tak by znów móc im skinąć głową w powitaniu na schodach, czy gdy rano choć w pośpiechu ale przytrzymają nam drzwi.


 Nieciekawym, niskim jest brać, nużące jest czekać by dostać - a dać każdy może choćby nawet uśmiech, a jak dopiero cieszy dostawanie tych, co naprawdę dają! To ogromne szczęście móc coś komuś dać. To znaczy, że coś się ma. Oddać swój czas, oddać swoją krew tak by służyła innym, może …też do służenia innym. Oddajmy naszą krew by mogła posłużyć, by służyć naszej Ojczyźnie Polsce.

Gdzie oddasz krew