Wywodzący się z prastarego rodu Bobolów, szlachty raczej zamożnej, rodu pieczętującego się herbem Leliwa, wiernego od zawsze religii katolickiej, o. Andrzej Bobola - Jezuita, w burzliwych czasach wojen ze Szwecją, Rosją, Powstania Chmielnickiego, napaści Tatarskich czy Kozackich, niszczących i pustoszących kraj, propagował katolicką wiarę, chrzcił, łączył pary małżeńskie i godził zwaśnionych.

 

„Łowca dusz” i „Apostoł Pińszczyzny” z ogromnym poświęceniem pracował jako misjonarz w Pińsku na pograniczu z Rusią, służąc ludziom skrajnie ubogim i zaniedbanym. Wielu jednak mierziła jego apostolska posługa. W maju 1657 roku oddział Kozaków zajął Pińsk, a pretekst obrony prawosławnych wystarczył, by zagrozić życiu misjonarza. Wdzięczni za dobroć, poświęcenie i opiekę prości ludzie ostrzegli o. Andrzeja i zorganizowali z narażeniem życia ucieczkę wozem. Jednak Kozacy, informowani na bieżąco o miejscu pobytu misjonarza, dopadli go i zapytali rozwścieczeni: „Jesteś ty księdzem?” „Tak”, odpowiedział święty, „Moja wiara prowadzi do zbawienia. Nawróćcie się”.

Pojmany, torturowany, zamęczony został z okrucieństwem na śmierć przez Kozaków w rzeźni w Janowie Poleskim za nawracanie prawosławnych, którzy po wprowadzaniu w życie postanowień unii brzeskiej odmawiali przejścia na katolicyzm. Namawiany do wyparcia się wiary katolickiej, pomimo nieludzkich tortur, ćwiartowany, gdy ciągle wzywał imienia "Jezus" przez zrobiony szablą w jego karku otwór wyrwano mu język..., lecz On wytrwał do końca... wytrwał w Wierze.

Patron Polskiej Niepodległości, obecny w znaku swych relikwii, zawsze towarzyszy Ojczyźnie w kluczowych momentach Jej Historii:

Sprowadzenie Jego relikwii do Polski przed 75 laty, w czerwcu 1938 roku, było wielką manifestacją patriotyczną miłości do Ojczyzny, zmierzającej ku największej w swej dotychczasowej historii drodze krzyżowej.

On był z Nami!

W przeddzień kapitulacji Warszawy w 1939 roku, pamiętnego 26 Września ostrzał artyleryjski wroga zniszczył kaplicę z relikwiami Andrzeja Boboli na warszawskim Mokotowie. Uszkodzoną trumnę z relikwiami przeniesiono pod ogniem śmierci, przez zasnute dymami ulice dogorywającej Stolicy do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Starym Mieście.

On był z Nami!

W wigilię Wniebowzięcia Matki Bożej 14 Sierpnia 1944 roku, gdy bomby roztrzaskiwały Starówkę - serce płonącej walką i ogniem powstańczej Warszawy, poważnie uszkodzona została świątynia Matki Bożej Łaskawej skrywająca relikwie - nierozłożone ciało św. Andrzeja Boboli. Solidarny, dodający otuchy, niezłomny w wierze, błagający Boga o miłosierdzie dla Ojczyzny, dodawał nadziei, otuchy niosącym go w gradzie szrapneli, pocisków i bomb Powstańcom Warszawskim do kościoła św. Jacka.

On był z Nami!

...i nie mogło go zabraknąć w tej największej dziejowej katastrofie, jaką jest katastrofa Smoleńska. Wśród przedmiotów odnalezionych, które były na pokładzie samolotu rozbitego w Smoleńsku, znalazł się relikwiarzyk z podpisanymi relikwiami cząstkowymi św. Andrzeja Boboli, który zabrała w swą ostatnią podróż tragicznie zmarła Teresa Walewska-Przyjałkowska.

On jest z Nami!

Przepowiedział w jednym z objawień, że Polska odzyska niepodległość, a on będzie Jej Patronem. Dziś Muzeum Św. Andrzeja Boboli w Jego Sanktuarium, powstałe w 350 rocznicę męczeńskiej śmierci Świętego i 50-lecie ogłoszenia encykliki papieża Piusa XII Świętemu poświęconej, przybliża Jego życie kolekcją zdjęć i przedmiotów, a modlitwa przy Relikwiach integralnych Św. Andrzeja Boboli utwierdza nas w pewności, że wiarę należy wyznawać za wszelką cenę i do samego końca.

jak-gdzie-kiedy.pl Kolory: biały-orła, rozumiany często jako czystość lub szlachetność, na czerwonym tle, symbolizującym krew przelaną za Ojczyznę, od Piastów były ściśle związane z historią Polski.

Dopiero jednak w 1831 roku sprawa symbolu narodowej walki o niepodległość nabrała tak wielkiej wagi, że uchwałą sejmu powstańczego, niezwłocznie po uwolnieniu od carskiego jarzma i proklamowaniu suwerenności, ustanowiono biel i czerwień barwami polskimi, stanowiącymi odtąd symbol walki o wolność i polskość.


Wiele było w naszych dziejach chwil, gdy biało-czerwony sztandar, bandera jak-gdzie-kiedy.pl czy szachownica widniały dumnie nad naszymi głowami w boju, sławiły polskie zwycięstwa czy sukcesy w dziedzinie nauki, kultury czy sztuki, były ciernią w oku niemieckiego czy sowieckiego okupanta, a niekiedy też bywały zasnute dymem katastrof…Flaga Polski - FILM Wielu z nas i naszych przodków miało swój wkład w te chwile niestrudzonej odwagi i dumy, zawsze podrywające nas do boju i składające się na jasne pasmo naszej historii.


jak-gdzie-kiedy.pl Lecz niewątpliwie jeden tylko Polak sprawiał, że tyle „biało-czerwonych” i przez tyle lat dumnie wznosiło się nad głowami milionów jego rodaków we wszystkich zakątkach naszego globu. On spowodował, że biało-czerwona flaga jest na taką skalę rozpoznawana na całym świecie. Tym jedynym jest i zostanie na zawsze Jan Paweł II.

 999 Pogotowie Ratunkowe
 998 Straż Pożarna
 997 POLICJA
 112 Europejski nr. ratunkowy
 991 Pogotowie energetyczne 
 992 Pogotowie gazowe     
 993 Pogotowie ciepłownicze
   
MIASTO, DZIELNICĘ podaj w pierwszej kolejności

--ZACHOWAJ SPOKÓJ--

POTEM dopiero pełny Adres
-wskazówki dojazdu / kierunek
-charakterystyczne cechy terenu
-pozostawione przez ciebie znaki

W szkole, w rodzinie, w pracy czy na ulicy, na co dzień się widujemy i nigdy nie podejrzewamy jak bardzo siebie potrzebujemy. Uśmiechem, pomocną dłonią, czy otwierając drzwi ułatwimy i umilimy innym życie, a oddając naszą krew pozwolimy innym je kontynuować.

 


 Ogromna rzecz, a jednak tak zwyczajna. Oddajmy innym to, co mamy najdroższe, naszą krew, by pomóc ratować ich życie – radości, troski ale też zwycięstwa. Tak by znów móc im skinąć głową w powitaniu na schodach, czy gdy rano choć w pośpiechu ale przytrzymają nam drzwi.


 Nieciekawym, niskim jest brać, nużące jest czekać by dostać - a dać każdy może choćby nawet uśmiech, a jak dopiero cieszy dostawanie tych, co naprawdę dają! To ogromne szczęście móc coś komuś dać. To znaczy, że coś się ma. Oddać swój czas, oddać swoją krew tak by służyła innym, może …też do służenia innym. Oddajmy naszą krew by mogła posłużyć, by służyć naszej Ojczyźnie Polsce.

Gdzie oddasz krew