FILM - Bitwa pod Komarowem - Święto Kawalerii Polskiej - Uroczysty apel kawaleryjski oraz złożenie wieńców przed Pomnikiem Tysiąclecia Jazdy Polskiej. FILM - Uroczyste złożenie wieńców na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza

Po czasach rycerstwa i pospolitego ruszenia, po zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem, nastały czasy formowania rot zaciężnych przez oficerów wyposażonych w upoważniające ku temu listy zapowiednie i niezbędne fundusze rotmistrzami zwanych.

Kształtować zaczęły się wtedy chorągwie Jazdy Polskiej dzieląc się na jazdę ciężką - gravioris i lekką - levioris, w polu jednak nadal ściśle współdziałały, choć tak różniące się taktyką własną.

Ochotnicy z własnym, gdyż wymaganym wyposażeniem i uzbrojeniem, otrzymują stopniowo wyposażenie na koszt państwa, a z rąk rotmistrza symbolicznie "drzewo" czyli kopię. Sformowane roty wchodzą w skład wojska, którym dysponuje Król i otrzymują od Króla chorągiew.

Kopijnicza jazda ciężka z długimi drążonymi drewnianymi kopiami, w zbrojach pełnych, na ciężkich koniach częściowo pancerzem krytych, wzbudzała podziw i roztaczała grozę nawet spojrzeniem.

Strzelcze chorągwie jazdy, zbrojne w szable i broń miotającą, potem także palną, zachwycały rączością koni, a gdy mknęły jak błyskawica na wyścigi ze świstem kul, rósł przed nimi tylko... kurz po czmychającym w odwrocie nieprzyjacielu.

Po roku 1500 jak czytamy w "Regestrum in quo diversi computi ti rationem", na wzór węgierskiej pojawia się w Polsce Husaria za sprawą podskarbiego wielkiego koronnego Andrzeja Jędrzeja Kościeleckiego herbu Ogończyk. Szybsza, bardziej zwrotna i mniej opancerzona niż Kopijnicy, gdyż zamiast zbroi pełnej chroniona tylko pancerzem (kirys), tarczą, drzewem i przyłbicą (p.t.d.p.) Husaria była i pozostała w Polsce jazdą ciężką. To na Węgrzech, skąd się wywodzi w typie "Rackim", przekształciła się z czasem odrzucając pancerz w jazdę lekką - Huzarzy.

Uzbrojenie Polskiej Husarii nie było przypadkowe, a w rozlicznych bojach sprawdzone dowiodło swej skuteczności. Drzewo czyli kopia, długości ponad sześciu metrów, wykonana z drewna drążonego i obciągniętego skórą na kostnym kleju, zapewniało lekkie i sztywne osadzenie grotu kopii jak i dwumetrowego dwubarwnego pod nim proporca w barwach chorągwi. Szabla husarska - pałasz pochyły, to wybitna polska broń biała opracowana w XVII wieku ba bazie "Batorówki" typu drugiego, zaliczana przez wielu znawców broni białej, w tym wybitnego polskiego szermierza Wojciecha Zabłockiego, do najlepszych osiągami i wszechstronnością szabli bojowych w historii ludzkości. Skrzydła Husarskie przypinane do naplecznika, lub po jego zlikwidowaniu w późniejszym okresie do siodła, wykonane nie tylko z piór orlich, chroniły Husara przed cięciami szablą od tyłu i przed zarzuceniem arkanu, który bądź zsuwał się po piórach, bądź zaciskał na skrzydłach wyłamując je i umożliwiając jeźdźcowi dalszą walkę konną.

Husaria Polska nacierająca na wroga cwałem w szyku zwartym, w pędzie najwyższym, złowrogo błyszcząc z daleka szablami, kirysami i szyszakami, do tego stopnia zachwycała tak władców innych mocarstw jak i żołnierzy na polu bitwy, że 12 września 1683 w czasie Odsieczy Wiedeńskiej, ratując swym natarciem chrześcijańską Europę przed armiami imperium osmańskiego dowodzonymi przez wezyra Kara Mustafę, wzbudziła nie tylko popłoch w szeregach wroga lecz także taki zachwyt w armiach sojuszniczych, że Austriacy i Niemcy zatrzymali swe natarcie stojąc i z zapartym w piersiach tchem przyglądając się z podziwem szarżującym Polskim Husarzom.

Towarzysze husarscy, rekrutowali się z zamożnej szlachty, a niebagatelny koszt wyposażenia ponosili sami uznając za najwyższy Honor służyć Ojczyźnie. Tworzyli elitarną formację wojskową, której skuteczności bojowej zazdroszczono Polsce od Rosji, poprzez Austrię po Francję. Ale mimo licznych usiłowań popartych staraniami i funduszami, nigdy nikomu nie udało się nawet zbliżyć do polskiego doskonałego pierwowzoru. Tajemnicą Polskiego Husarza była jego Miłość do Ojczyzny zahartowana w bojach o Polskę. Ani Rosjanie nieudolnie kopiując szczegóły jak chociażby kopię czy skrzydła, ani Ludwik XIV w swej niefrasobliwości nie stworzyli formacji o tak wielkich walorach bojowych jak Polska Husaria. Nie rozumieli wtedy, umiłowania przez Polaków Republica regni Polonici.

W następnych latach łączy się działania jazdy lekkiej i ciężkiej, kładąc nacisk na przydatność jazdy lekkiej jako zwiadu, doceniając jej ruchliwość na polu bitwy i zdolność pogoni za zdezorientowanym nieprzyjacielem, pomocnej tak w śmiałych zwiadach - "podjazdach" jak i dalekich wyprawach - "zagonach". Polski obyczaj bitewny nakazywał ustawienie sił głównych polskiej jazdy ciężkiej w dwóch odległych liniach jako huf czołowy i huf walny osłaniane przez lżejszą masę manewrową - hufczyki: "posiłki", "czarny" i "straceńca", tworzące tak prawy jak i lewy róg. Takie ustawienie umożliwiało w razie potrzeby rzucenie jazdy ciężkiej na tyły nieprzyjaciela, acz w razie jego ataku z boku czy tyłu szybkie przegrupowanie w celach obronnych. Gdy w całej Europie królują sztywne schematy i zasady, znów Polska myśl taktyczna przewyższa europejskie standardy swą kreatywnością, świeżością i ostatecznie skutecznością.

Rok 1777 to początek Jazdy Narodowej i koniec Husarzy. Z "poważnego znaku - gravioris" jazdy ciężkiej powstała Kawaleria Narodowa. Konfederatki zastąpiły przyłbice, kontusz zastąpił kirys, skrócono kopie i proporce...

nie rzucim ziemi Jednak niezależnie od zmian czy dalszych modyfikacji, na przestrzeni wieków tożsamość narodowa Polaków trwała nie słabnąc. Przetrwał etos kawaleryjski, który towarzyszył na polach Grunwaldu, Kircholmu, Chocimia, Wiednia, Somosierry czy Komarowa. Etos i niezłomność, która dawała wiarę Polakom w siłę Wojska Polskiego i Polskiej Kawalerii - Stanowiła o ciągłości Państwa Polskiego, jego instytucji i munduru Polskiego Żołnierza. "Broni nie złożę. Munduru nie zdejmę. Tak mi dopomóż Bóg" - munduru, którego major Henryk Dobrzański - Hubal "zagończyk" honoru bronił do końca.

Doroczne Święto Kawalerii Polskiej, ustanowione w 2010 roku przez Ministra Obrony Narodowej w 90 rocznicę Bitwy pod Komarowem, ma miejsce 31 sierpnia w Rocznicę Polskiego Zwycięstwa nad armią Bolszewicką pod Komarowem w 1920 roku. Uroczystości organizuje, trzymając pieczę nad polską tradycją wojskową, Dowództwo Garnizonu Warszawa.

jak-gdzie-kiedy.pl Kolory: biały-orła, rozumiany często jako czystość lub szlachetność, na czerwonym tle, symbolizującym krew przelaną za Ojczyznę, od Piastów były ściśle związane z historią Polski.

Dopiero jednak w 1831 roku sprawa symbolu narodowej walki o niepodległość nabrała tak wielkiej wagi, że uchwałą sejmu powstańczego, niezwłocznie po uwolnieniu od carskiego jarzma i proklamowaniu suwerenności, ustanowiono biel i czerwień barwami polskimi, stanowiącymi odtąd symbol walki o wolność i polskość.


Wiele było w naszych dziejach chwil, gdy biało-czerwony sztandar, bandera jak-gdzie-kiedy.pl czy szachownica widniały dumnie nad naszymi głowami w boju, sławiły polskie zwycięstwa czy sukcesy w dziedzinie nauki, kultury czy sztuki, były ciernią w oku niemieckiego czy sowieckiego okupanta, a niekiedy też bywały zasnute dymem katastrof…Flaga Polski - FILM Wielu z nas i naszych przodków miało swój wkład w te chwile niestrudzonej odwagi i dumy, zawsze podrywające nas do boju i składające się na jasne pasmo naszej historii.


jak-gdzie-kiedy.pl Lecz niewątpliwie jeden tylko Polak sprawiał, że tyle „biało-czerwonych” i przez tyle lat dumnie wznosiło się nad głowami milionów jego rodaków we wszystkich zakątkach naszego globu. On spowodował, że biało-czerwona flaga jest na taką skalę rozpoznawana na całym świecie. Tym jedynym jest i zostanie na zawsze Jan Paweł II.

 999 Pogotowie Ratunkowe
 998 Straż Pożarna
 997 POLICJA
 112 Europejski nr. ratunkowy
 991 Pogotowie energetyczne 
 992 Pogotowie gazowe     
 993 Pogotowie ciepłownicze
   
MIASTO, DZIELNICĘ podaj w pierwszej kolejności

--ZACHOWAJ SPOKÓJ--

POTEM dopiero pełny Adres
-wskazówki dojazdu / kierunek
-charakterystyczne cechy terenu
-pozostawione przez ciebie znaki

W szkole, w rodzinie, w pracy czy na ulicy, na co dzień się widujemy i nigdy nie podejrzewamy jak bardzo siebie potrzebujemy. Uśmiechem, pomocną dłonią, czy otwierając drzwi ułatwimy i umilimy innym życie, a oddając naszą krew pozwolimy innym je kontynuować.

 


 Ogromna rzecz, a jednak tak zwyczajna. Oddajmy innym to, co mamy najdroższe, naszą krew, by pomóc ratować ich życie – radości, troski ale też zwycięstwa. Tak by znów móc im skinąć głową w powitaniu na schodach, czy gdy rano choć w pośpiechu ale przytrzymają nam drzwi.


 Nieciekawym, niskim jest brać, nużące jest czekać by dostać - a dać każdy może choćby nawet uśmiech, a jak dopiero cieszy dostawanie tych, co naprawdę dają! To ogromne szczęście móc coś komuś dać. To znaczy, że coś się ma. Oddać swój czas, oddać swoją krew tak by służyła innym, może …też do służenia innym. Oddajmy naszą krew by mogła posłużyć, by służyć naszej Ojczyźnie Polsce.

Gdzie oddasz krew